Silnik na licencji Hondy

Opracowanie jednostki napędowej to bardzo złożone zadanie z dziedziny optymalizacji konstrukcji pod wieloma względami. Dlaczego tak trudno zrobić silnik od zera?

Nie wystarczy, że silnik będzie osiągał właściwą moc, musi mieć również właściwy przebieg momentu obrotowego, ale również być trwały, zużywać mało paliwa i „produkować” ekologiczne spaliny… to wszystko pod różnymi obciążeniami w różnym zakresie prędkości obrotowej.

Produkcja silnika prototypu to kosztowna operacja. Badanie prototypu to czas oraz pieniądze.

Chińczykom się opłaca

Nowi producenci motoryzacyjni nie mają czasu na wieloletnie badania, tak wieloletnie, bo badania dot. trwałości silnika muszą trwać wiele lat, dlatego też kupują licencje na silniki.

Chińskie motocykle mają silniki na licencji

W znakomitej większości silniki napędzające skutery, motocykle i ATV chińskie są na licencji Hondy. Przykładowo jednostka 139FMB to silnik stosowany mi. w Bartonach, Yamasaki czy „polskich” Junkach i Rometach właśnie jest na takiej licencji.

Co to znaczy że silnik jest na licencji?

Niektórzy utożsamiają silnik na licencji z silnikiem danego producenta. Mylą pojęcia „silnik na licencji Hondy” z pojęciem „silnik Hondy”. W pierwszym przypadku producent Honda zajmuje się jedynie projektem silnika a jego wykonaniem, czyli sworzniem potrzebnych odlewów, wyklucia czy wyfrezowania pewnych elementów oraz oczywiście ich montażu.

Czy silniki na licencji zawsze są takie sam jak oryginał?

Oczywiście stal użyta do ich wykonania zależy od producenta a nie od licencjodawcy. Mogą więc być mniej trwałe gdyż metalowe części będą szybciej się ścierać. Dodatkowo często taki silnik to odprężona wersja czyli wersje ze zmniejszonym stopniem sprężania. Zmniejszenie stopnia sprężania powoduje zwiększenie trwałości, co pozwala zachować podobną trwałość lub niewiele zmniejszą przy gorszej jakości wykonania.

Polacy na licencji robili kiedyś całe samochody

Nie tylko Chińczycy obecnie robią silniki na licencji. Kiedyś, w PRL na licencji, powstawały słynne samochody jak np. Fiat 126, który nie był dziełem polskich inżynierów lecz włoskich.

2 comments on “Silnik na licencji Hondy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

× pięć = pięć